wtorek, 5 grudnia 2017

Śledzie po szwedzku


Śledzie to pozycja obowiązkowa na świątecznym stole 😀 Jeśli lubicie słodkie smaki to spróbujcie przygotować śledzie po szwedzku, czyli smażone kawałki filetów śledziowych a'la matyjas, marynowanych w słodkiej zalewie wraz z dodatkiem czerwonej cebulki oraz przypraw. Jeżeli szukacie innych pomysłów na wykorzystanie śledzi to zajrzyjcie TUTAJ.   



Składniki na 2 słoiki:
0,5 kg filetów śledziowych a'la matyjas
2 małe, czerwone cebule
olej do smażenia
mąka do panierowania

zalewa
0,5 szklanki zwykłego cukru
1,5 szklanki wody 
0,5 szklanki octu
2-3 listki laurowe
kilka kulek ziela angielskiego
1/2 łyżeczki kolorowego pieprzu



Śledzie wymoczyć w wodzie (około 1,5 godziny, co jakiś czas zmieniając wodę),osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki. Przygotowane kawałki śledzi obtoczyć w mące i usmażyć z obu stron na złoty kolor. Usmażone kawałki przełożyć na papierowy ręcznik i odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Cebulę obrać, przekroić na pół, pokroić w piórka i przelać wrzącą wodą. Do rondelka wlać wodę, ocet, wsypać cukier i dodać listki laurowe, ziele angielskie oraz kolorowy pieprz. Całość gotować kilka minut. Zalewę ostudzić. Do słoików nakładać naprzemiennie usmażone kawałki śledzia oraz czerwoną cebulkę. Na sam koniec, całość zalać słodką zalewą. Zakręcić słoiki i wstawić do lodówki. Śledzie najlepiej smakują na drugi dzień po przygotowaniu.


Panierowanie i smażenie filetów śledziowych